Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie
Zarząd Polskiego Związku Szermierczego na posiedzeniu w dniu 21 października 2006 podjął decyzję o zwołaniu 

Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów w celu ponownego wyboru Prezesa oraz Zarządu Związku. 

Zdaniem większości członków obecnego Zarządu minione 2 lata pokazały, że Związek wymaga poważnych zmian 

organizacyjnych i personalnych. Termin Nadzwyczajnego WZD zostanie ogłoszony w niedługim czasie.


                                                                                                                                                                         
Ryszard Sobczak
W wyżej wymienionej sprawie głos zabrał Adam Lisewski, Prezes Polskiego Związku Szermierczego i Adam Krzesiński, członek
 Zarządu PZS, Sekretarz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Obaj udzieli wywiadu dziennikarzowi Polskiej Agencji Prasowej:

 PAP /26.10.2006 16:07
Adam Lisewski: "Uchwała o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów została podjęta pochopnie, 
a w dodatku w mało elegancki sposób, gdyż nie wszyscy członkowie zarządu byli obecni na posiedzeniu. Poza tym, moim 
zdaniem, uchwała jest nieważna, ponieważ zjazd nadzwyczajny musi zostać zwołany w określonym celu, a statut związku nie 
przewiduje, by można było podczas niego skrócić kadencję i wybrać nowe władze. W najbliższych dniach wszystko będzie 
jasne, bo sprawą zajęli się prawnicy
" .

Adam Krzesiński: "Większość członków zarządu - wynik głosowania 6:3 - doszła do wniosku, że dwa lata pracy obecnych 
władz nie przyniosło pozytywnych efektów. Co więcej, pośrednio negatywnie odbiło się na wynikach polskich szermierzy, m.in. 
na ostatnich mistrzostwach świata (reprezentanci Polski nie zdobyli medalu po raz pierwszy od 15 lat). Uznaliśmy, że czas 
poddać się weryfikacji środowiska, które powinno ocenić działalność zarządu i w demokratyczny sposób opowiedzieć się za 
kontynuacją dotychczasowego sposobu działania bądź zdecydować, że zmiany są konieczne. Niedługo rozpoczynają się 
bardzo trudne eliminacje do igrzysk w Pekinie. To ostatnia chwila, by coś poprawić, choć zdaję sobie sprawę, że efekt zmian 
może być widoczny dopiero przed kolejną olimpiadą - w Londynie w 2012 roku. Naszym zdaniem statut związku precyzyjnie 
określa, że nadzwyczajny zjazd nie może skrócić czteroletniej kadencji, ale nie ma przeciwwskazań, by wybrać nowe władze, 
które będą działać do formalnego końca kadencji. Zresztą zwróciliśmy się już do Departamentu Prawnego Ministerstwa Sportu 
o opinię w tej sprawie
.