Historia, tradycja, mistrzowie


  
Turniej O Szablę Wołodyjowskiego jest rozgrywany od ponad pięćdziesięciu lat. 
Pomysłodawcą nazwania tak szablowych  zawodów był nestor polskiej szermierki, 
wychowawca wielu pokoleń zawodników i trenerów, znany na całym świecie 
teoretyk sportu, a fechtunku w szczególóności - profesor Zbigniew Czajkowski. 
Nie ma na świecie drugiego turnieju z cyklu Pucharu Świata z tak długą tradycją. 
Od roku 1955 zawodnicy tylko raz nie stanęli na starcie - w sezonie 2002. 
Na początku, przez pierwsze siedem lat, o symboliczną szablę Małego Rycerza 
rywalizowały tylko drużyny. Dopiero począwszy od roku 1963 zaczęto wyłaniać 
również zwycięzców indywidualnych. W ciągu ostatnich 15 lat rywalizacja 
zespołowa tylko niekiedy towarzyszyła zmaganiom najlepszych szablistów świata. 
Działo się tak, kiedy FIE   Międzynarodowa Federacja Szermiercza - nadawała 
zawodom rangę Grand Prix. 

  Kibicom, turniej 
O Szablę Wołodyjowskiego kojarzy się niezmiennie z okresem 
największych sukcesów polskiej szermierki, kiedy na planszach świata i Europy 
święcili triumfy Jerzy Pawłowski, Wojciech Zabłocki, Emil Ochyra, Ryszard Zub 
i Andrzej Piątkowski. Po historycznym zwycięstwie polskiej drużyny nad Węgrami 
w Budapeszcie (1959) przyszły trzy z rzędu wygrane w 
Szabli Wołodyjowskiego 
(1959, 1960, 1961), po których trzeba było czekać aż do roku 1982 na kolejny
(i ostatni zespołowo) triumf Polaków. Indywidualnie nasi szabliści wygrywali 
turniej zaledwie cztery razy (!). Pierwszy dokonał tego w roku 1965 Emil Ochyra. 
Pięć lat później wygrał szablista wszechczasów Jerzy Pawłowski. Trzecim polskim 
zwycięzcą był Tadeusz Piguła (1982), a ostatnim Norbert Jaskot (1997). 

  Gwiazdami turnieju znacznie częściej bywali szabliści zagraniczni. Na początku 
lat sześćdziesiątych trzykrotnie nie miał sobie równych Umar Mawlichanow 
(ZSRR). Na przełomie następnej dekady trzema wiktoriami wsławił się jego rodak 
Władimir Nazłymow, a pod jej koniec również trzy razy stawał na najwyższym 
stopniu podium Węgier Imre Gedovari. W latach 1991-1996 serię sześciu zwycięstw 
z rzędu kontynuowali rożni szabliści z Francji. W ostatnim czasie prymat należy 
bezsprzecznie do Rosjanina Stanisława Pozdniakowa, który trzykrotnie odbierał 
trofeum główne. Z walczących obecnie szablistów to on ma szansę ustanowić 
absolutny rekord i wygrać 
Szablę Wołodyjowskiego po raz czwarty.
1955 - 2007


Zwycięzcy


52. Turniej
O Puchar PKO Banku Polskiego



Program


Reprezentacja Polski
Turniej Pucharu Świata